czwartek, 13 sierpnia 2015

Kiedy usta milkną

Człowiek jest złożoną istotą, która mimo wszystko potrzebuje dość wielu czynników, aby żyć szczęśliwie. Czasem jednak, nie wszystko idzie po naszej myśli i do czynienia mamy w ów czas z negatywnymi emocjami jak rozczarowanie, gniew, czy zazdrość i tp. Potrzebujemy wtedy aby te wszystkie emocje znalazły jakieś ujście, ponieważ dobrze wiem, że gdy zaczniemy dusić je w sobie, będzie o wiele gorzej. Jedni aby pozbyć się złych emocji ćwiczą na siłowni, inni biegają, a jeszcze inni malują. Mój sposób na pozbywanie się negatywnych emocji to pisanie. A o to skutki ujścia moich emocji:

Pod ścianą zmartwień 

Nad ścianą zmartwień wiszą szare chmury.
Dookoła ciągną się brudne, czarne mury.
Nie chcę już walczyć, rękoma problemów do krwi rozdrapywać.
Na wypalonej trawie się ułożę, będę leżeć,śnić, odpoczywać. 

Spadnie na mnie deszcz z mych wspomnień starych.
Wiatr utraconych marzeń, zdmuchnie pościel z pyłów szarych.
Tak więc pod ścianą zmartwień będę wypoczywać.
Jak kamień przez wieki się nie ruszę, nie będę się wychylać.

Zaklęte w mej kamiennej piersi, zardzewiałe serce,
Już nie krwawi, nie ucieka, nie poddaje się udręce. 
Gaśnie bardzo wolno i cicho, spokojnie w swej marności.
Pod ścianą zmartwień samotnie niknie, wciąż obracając się w pył nicości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz