sobota, 11 kwietnia 2015

Taaakie słońce, taaakie książki.

Z reguły nie znoszę poranków. Są one ciężkie, nieprzyjemne, a niebo, najczęściej jeszcze jest szare i ani trochę nie zachęca, by ruszyć się z mięciutkiego łóżka. Nawet pora weekendu nie zmienia mojego podejścia do poranków... Weekendowe poranki są chyba jeszcze gorsze od tych szkolnych. Ogólnie poranki są dla mnie najgorszą porą dnia, nie wiem czy to z powodu wiecznie bolącego karku, czy z powodu moich d ziwacznych snów. Dzisiaj jednak ta rutyna została mile przełamana. Obudziłam się rano i otwierając oczy, ku memu zdumieniu, przez okno agresywnie wdzierały się ciepłe snopy słońca. Złoty przyjaciel z za okna osłodził mi dzisiejszy poranek... BA! Cały dzień! Aura dzisiejszego dnia, dała mi wiele pomysłów jak spędzić aktywnie czas wolny. Wycieczka rowerowa, spacer do lasu lub bieg na starówkę. Te i jeszcze inne opcje, spędzenia czasu na świeżym powietrzu,
długo rozstrzygałam i poddawałam różnym wątpliwością. W końcu wybrałam coś zupełnie innego. Weszłam na łóżko i sięgnęłam na półkę z książkami. Przeczesując zbiory, znajdujące się na półeczce, moja ręka zatrzymała się na książce Stephena Kinga "Bezsenność". Lektura ta opowiada o mężczyźnie cierpiącym na bezsenność. Im krócej śpi, tym dziwniej postrzega świat i ludzi - wydaje mu się, ze zaczyna widzieć ich 'aury', a także tajemnicze istoty towarzyszące zgonom jego znajomych i przyjaciół. Powieść tą, zdjęłam z półeczki, schowałam do torby i wyszłam z domu. Moje kroki skierowałam ku pobliskiemu parku, w którym to najbardziej lubię czytać książki lub po prostu się relaksować. Ogólnie polecam każdemu, kto lubi czytać, wychodzenie z książką poza mury domu. Czytanie na świeżym powietrzu jest świetną sprawą. Często, kiedy jest ładna pogoda, lubię wyjść na spacerek z książką, usiąść po turecku na ławce i zanurzyć się w nowych i ciekawych przygodach książkowych. Można powiedzieć, że książki są jak skrzynia, w której ukryte są skarby. Czytając książki przeżywamy coraz to nowe przygody, których na długo nie zapomnimy. Czytanie jest pokarmem dla naszego umysłu. Buduje naszą wyobraźnię jak wapń kości. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz